• Wpisów: 830
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:47
  • Licznik odwiedzin: 15 434 / 1346 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
bubasinski
 
p.s. jak ogarnę to co poprasowałam ;)
 

bubasinski
 
To i kolej na mnie...lecę pod prysznic ;) mrau nareszcie....
 

bubasinski
 
pompolina
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
myBaby:

Wpis tylko dla Pompolina

 

bubasinski
 
p.s. dziewczyny, bachor to ja i na moją mówię choć ją ubóstwiam ;) traktujcie to słowo akurat z przymrużeniem oka ;) bo się zrobiło bardziej grobowo niż trzeba ;) i tyle, reszta jest tak czarna jak jest. Choć i ja mam nadzieję,że uda mi się pokochać jakoś małego. Może jak zniknie choć kilka innych problemów??? zobaczymy
  • awatar misienka44: :*
  • awatar kar00lka: ja na swoją często mówię bachorzątko i ostatnio to znajoma usłyszała i mi ostrą reprymendę dała, ze tak na własne dziecko mowić nie można... a dla mnie bachorzątko to określenie akurat pieszczotliwe.
  • awatar misienka44: o jacie moj bachorek dal dzis czadu :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bubasinski
 
limonada
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
myBaby:

Wpis tylko dla limonadaa

 

bubasinski
 
TVN Style 14:15 duskusja na temat zmian żywieniowych rocznego dziecka


tak w temacie to młoda właśnie zgłodniała ;) pora na....mleczko ;)

ps. dziękuję,że jesteście, nie zmienia to moich odczuć aczkolwiek wiem,że nie jestem sama i mam gdzie zgłosić się po pomoc jakby było bardzo źle. A czasem jest... ;) I tu jest odpowiedź : po co blog? Żeby człowiek wiedział,że nie jest sam ;)
  • awatar *klaudia*: i miał zawsze do kogo się odezwać i napisać jak mu źle :) Na pingerowe psiapsiółki zawsze można liczyć - nawet jak czasami nakrzyczą :D
  • awatar Madgat: Dokładnie, masz nas :* Pomożemy, gdy będzie trzeba, damy wsparcie - zawsze to coś :* Mi dziewczyny z pingera nie raz dodały siły i odwagi. To cudowne miejsce i cudowne osoby :D
  • awatar TruskawkoweStudio: :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

bubasinski
 

16.jpeg

Szesnasty tydzień ciąży

Przez cały czas zachodzą zmiany w wyglądzie płodu.

Jak rozwija się dziecko?
Oczy przesuwają się do środka twarzy, uszy osadzają się nieco wyżej. Coraz wyraźniejszy jest zarys nosa, choć jest on jeszcze mocno spłaszczony. Zmieniają się proporcje ciała: tułów i kończyny rosną teraz szybciej niż główka. Dziecko połyka płyn owodniowy, ziewa, ćwiczy odruch ssania. Jego płuca wchodzą w kolejną, bardzo ważną fazę rozwoju, tzw. stadium kanalikowe, podczas którego dochodzi do wykształcenia i dzielenia małych oskrzelików. Serce uderza około 140 razy na minutę, przyspiesza podczas ruchów płodu. Maluch mierzy teraz 10-12 cm i waży ok. 85 gramów.

Jakie zmiany zachodzą w twoim organizmie?
Macica rośnie coraz bardziej. Możesz ją wyczuć przez powłoki brzuszne. W tym tygodniu jej górna część, zwana dnem macicy, sięga około 5 cm ponad spojenie łonowe. W całości macica ma teraz wielkość porównywalną z główką noworodka.
 

misienka44
 
bubasinski
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
misienka44:

Wpis tylko dla myBaby

 

bubasinski
 
Teść i teściowa to dziwni ludzie. Bawią się z dzieckiem....tiaaa. Jak zostawiłam małą u nas na górze w kojcu żeby mama z nią posiedziała jak ja pojadę na godzinę zrobić zakupy, tak jak wróciliśmy z mężem mała nadal tam była. Teściowa jak może to jej nigdy z kojca nie wyciągnie. Mała do kuchni im łazi i łapie za słoiki, to matka zamiast te słoiki wynieść gdzieś to ma w dupie, po to dziecko ma uważać. Kuchni też nie zamyka, nie zabezpiecza bo od dawna nie ma drzwi i to nie jej dziecko. Dywanów na dole dziesiątki, gdzie popadnie, całe w sierści bo pieski mogą nawet w jej pościeli spać. Kota jakoś trzyma przy życiu karmiąc strzykawką. Szkoda słów. Kaskę ma nieco pooszczędzaną, szwagierka ma z mężem problemy finansowe - to ta nigdy jej pożyczki ani pomocy nie zaproponuje. Nam pożyczyli na podatek do notariusza bo chodziło o ziemię - no bo jakby teraz jej nie poprzepisywała babcia to pewnie komuś innemu z rodziny by się dostała ...no a to nie do pomyślenia. Rzygać mi się na to chce. Teść hoduje gołębie to w tych ciuchach w których je ogarnia, wchodzi do domu i siada na wersalce. Pomijam fakt,że jak mu szczur na gołębie polował to je wszystkie na strych wyniósł, one tam srały, i ogólnie tam wejść ja już nie wejdę z astmą - a tam miałby być ciuszki trzymane Amelki heh. Gołębie zabrał,gówien jednak nie sprzątnął. Do tego mój mąż, cały urlop ponad tydzień spędził na tym strychu sprzątając i ocieplając - i tak kurwa ani nie mieliśmy czasu dla siebie i dziecka ani z zapieprzu męża nic nie pozostało. Jak tu żyć???? Ja tego nie wytrzymam. Psychicznie jestem już w kawałkach. Ja nie umiem żyć z ludźmi a tu jeszcze tak mi się trafiło. Nie potrafię olewać i się nie przejmować w nieskończoność. Fakt, jestem nieudacznikiem i jakbym odeszła od męża zabraliby mi dzieci bo bym ich nie utrzymała sama. Do tego nie jestem w stanie dopuścić do siebie sytuacji kolejnej porażki w życiu - obiecałam sobie,że moje dzieci będą miały rodzinę.
Co do małego w brzuchu, chciałam dziecko ale nie tak szybko i nie z moim mężem. Nie mogę znieść myśli,że to chłopak, że mąż je kocha, że teraz je będziemy mieli i to my oboje i że dalej będę uwięziona w tym domu i teraz z 2 -ką dzieci bez nikogo bliskiego. Toż to tylko powiesić się - nic więcej. heh .
A tak chciałam odjeść z Amelką gdzieś huj wie co, żeby mój mąż mógł sobie znaleźć inną, lepszą żonę, żeby nie musiał już na mnie patrzeć. Chciałam jechać gdzieś zdala od ludzi. A tak serio to chciałam sama bez Amelki zniknąć. A teraz musiałabym to zrobić z małym w brzuchu co uznałabym za morderstwo a tego nie strawię, bo dziecko jest niczemu winne że ma głupią matkę, która go nie chce. No i nie zostawię męża samego z Ami bo się załamie i nie da sobie rady.
  • awatar kiwik8: kochana przykro mi, że tak czujesz! ja niekiedy myślę dokładnie tak samo jak Ty... No ale trzeba stawić czoła życiu takiemu jakie jest, trzeba żyć chociażby ze względu na dzieci bo one nas potrzebują! trzymaj się! :*
  • awatar KreciaMama: uszy do góry. Każdy czasmai che uciec i się schować. Teściów nie zazdroszczę bo trafiły Ci się wyjątkowe egzemplarze. Może to wszystko co czujesz to hormony. Przytulam Cie bardzo mocno :* Nie wiem jak to zrobiłam ale przegapiłam wpis, że nosisz fasolinę w brzuszku.
  • awatar Ewelaxxx: oj widze ze u Ciebie nie wesolo ja na Twoim miejscu poszlabym do lekarza moze jakas terapia Ci pomoze nie mozna sobie radzic samemu z takimi emocjami bo moze sie to zle skonczyc i mowie Ci bo znam podobny przyklad sily sily i jeszcze raz sily i mam nadzieje ze Ci sie wszystko ulozy i bedzie dobrze
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.